Lwów na weekend – TOP 5 miejsc, które warto zobaczyć

Przed Wami 5 miejsc, które moim zdaniem warto zobaczyć wybierając się w weekendową podróż do Lwowa. Szczególne polecam te turystyczne punkty na wycieczkę w miesiącach zimowych, kiedy temperatura na zewnątrz nie zachęca do długich spacerów. Dla tych, którzy do Lwowa podróżują latem, zapraszam do mojego wcześniejszego artykułu, tymczasem TERAZ odsyłam Was do małej wędrówki po 5 najciekawszych miejscach we Lwowie.

1. OPERA

Opera Lwowska, a dokładnie Lwowski Narodowy Akademicki Teatr Opery i Baletu im. Salomei Kruszelnickiej, to jedno z miejsc, które bez wątpienia znajdzie się na Twojej liście MUST HAVE. Zresztą – każdy turysta doskonale wie, o czym piszę, bo Opera to jeden z najbardziej popularnych zabytków Lwowa, przyciągająca rzesze turystów. To co widać z zewnątrz, to mała namiastka tego, co można spotkać w środku. Wnętrze Opery zadziwia bogatymi zdobieniami w złocie, malowidłami naściennymi, czy szykownymi żyrandolami. Do Opery zajrzeliśmy pierwszy raz, podczas naszej majowej wycieczki. Wtedy przegapiliśmy godziny wizyt (zostało nam tylko 15 minut do zamknięcia Opery dla zwiedzających), więc nie było już czasu na spokojne zwiedzanie. Obiecaliśmy wtedy sobie, ze wrócimy tam podczas naszej kolejnej wycieczki w styczniu.

Opera we Lwowie
Piękne, ogromne żyrandole, znajdujące się w dużej sali koncertowej, zachwycały przepychem i bogactwem wzorów.

Jeśli chcecie zobaczyć Operę i macie trochę więcej wolnego czasu, polecam kupić od razu bilet na spektakl. Wtedy zwiedzanie macie wliczone w cenę biletu i wychodzi to stosunkowo niedrogo. Wybierając się do Lwowa, bilety do Opery mieliśmy już kupione, tak by mieć zarezerwowane miejsce na konkretny spektakl i nie stać w kolejce po bilet. Bilet kupiliśmy na stronie Opery. Kosztował, w przeliczeniu na polską walutę, około 35 zł. Początkowo chcieliśmy iść na Jezioro Łabędzie, ale niestety w sobotę ten spektakl nie był grany. Wybraliśmy więc Vivat Operetta.

Kupują bilety do Opery, wybraliśmy miejsca na balkonie.

Przed rozpoczęciem spektaklu, publiczność została poinformowana o zakazie fotografowania, więc prezentuję Wam tylko kilka nielegalnych zdjęć, które udało nam się zrobić już na końcu koncertu. Spektakl bardzo nam się podobał, był zróżnicowany pod względem muzycznym i estradowym. Składał się z kilkunastu części: zarówno zabawnych, romantycznych, poważnych, jak i rozrywkowych (m.in. tańczony był kankan i samba). Orkiestra, jak i soliści pokazali wielki kunszt muzyki i śpiewu. Pokazy taneczne dodatkowo wzbogaciły koncert, więc o nudzie nie było mowy. Polecam gorąco wybrać się do Opery na spektakl, bo takie widowisko zostawia po sobie niezapomniane wrażenia. A szczególnie w takim mieście jak Lwów.

2. RATUSZ – WIEŻA WIDOKOWA – PANORAMA MIASTA

Na zdjęciu i w rzeczywistości wieża Ratusza wcale nie wydaje się wysoka. Dopiero, gdy trzeba pokonać setki schodów, zmienia się punkt widzenia!

Kolejny obowiązkowy punkt wycieczki do Lwowa – Ratusz, a dokładnie widok z jego wieży. Ratusz, który znajduje się obecnie na lwowskim rynku, wzniesiony został w latach 1827–1835 i utrzymany jest w stylu klasycystycznym. Wcześniej, na jego miejscu wzniesiony był pierwszy Ratusz (XIV w.) którego wieża runęła w 1826. Ciekawostką związaną z wieżą ratusza jest też symboliczne wydarzenie – po odzyskaniu niepodległości, w miejscu dwugłowego austriackiego orła, na szczycie wieży ratusza odsłonięto polskiego Orła Białego.

Widok na miasto z wieży Ratusza

Wieża Ratusza we Lwowie góruje nad całym miastem. Z jej szczytu można zobaczyć niemal wszystkie najważniejsze zabytki tego miasta . Żeby się na nią dostać – trzeba oczywiście kupić bilet, a potem pokonać setki drewnianych schodów, które niektórych turystów… całkowicie pozbawiają enerii. Na szczęście we Lwowie szybko można nadrobić stracone kalorie dobrym jedzeniem. TUTAJ polecam Wam jeszcze kilka restauracji dla regeneracji sił.

Jeśli jesteś we Lwowie po raz kolejny, z wieży Ratusza odnajdziesz miejsca, w których już byłeś/byłaś.

3. KATEDRA ORMIAŃSKA

Katedra Ormiańska, to jeden z najstarszych i najcenniejszych zabytków Lwowa, ufundowany przez Ormian w XIV wieku. Jej wnętrze ozdobione malowidłami Jana Henryka Rosena ma w sobie coś tajemniczego i sakralnego. Świątynia jest dosyć ciemna. Oświetla ją bowiem tylko światło padające z witraża w kopule oraz niewielki żyrandol. Dzięki temu spacer po katedrze i odkrywanie malowideł staje się nieco trudniejsze. Niektórym takie poszukiwania mogą dostarczyć sporo frajdy!

Katedra Ormiańska we Lwowie
Detale przed wejściem do Katedry Ormiańskiej we Lwowie.
Wnętrze Katedry Ormiańskiej we Lwowie
Wnętrze Katedry Ormiańskiej we Lwowie

4. KASYNO SZLACHECKIE

Tak wygląda wejście do Kasyna Szlacheckiego

Kasyno Szlacheckie – trochę mniej znane niż Opera, Ratusz czy Katedra Ormiańska, ale jak dla mnie – jedno z ciekawszych miejsc we Lwowie. Kasyno Szlacheckie, wcześniej też nazywane Kasynem Ziemiańskim, a to ze względu na to, że przebywali tam bogaci ziemianie. To miejsce osobliwe i warte uwagi. Mieści się przy ul. Czynu Listopadowego. Kasyno łatwo znaleźć, bo wejście do niego ozdabia arkadowa loggia oraz dwie figury atlantów przy portalach wejściowych. Przed wejściem głównym do kasyna pobierana jest opłata przez Pana, który opiekuje się tym miejscem. Koszt za osobę – 30 UAH.

To co jest symbolem tego miejsca to drewniana zabudowa oraz piękne schody, nad którymi wznosi się oszklona kopuła. Całość miejsca, oświetlona ciepłym światłem, robi wielkie WOOW! Zobaczcie sami!

Te drewniane, wijące się schody robią wrażenie! Drewno w połączeniu z ciepłym światłem nadaje wnętrzu przytulnego i szykownego wyglądu.

Oprócz drewnianych schodów w Kasynie Szlacheckim spodobały mi się przestronne sale balowe, ozdobione lustrami i eleganckimi zasłonami. Odwiedzając puste Kasyno, aż szkoda, że nie jest ono jedynie pustym zabytkiem, w którym nie toczy się życie. Będąc tam, wyobrażałam sobie, że te przestrzenie mogłyby być zagospodarowane na współczesne kasyno, w którym raz na jakiś czas odbywałby się turnieje. Rozgrywka w takim miejscu to by było coś!

I na koniec – jeszcze kilka szczegółów, które wyłowiłam w Kasynie podczas naszej wizyty w styczniu. Choinka ozdobiona kartami i żetonami do gry w pokera! Ten pomysł na świąteczną ozdobę bardzo nam się spodobał. Zresztą w Polsce w tym czasie (końcówka stycznia) świętowanie powoli się kończy. We Lwowie ze względu na święta prawosławne, które przypadają w tym czasie, jarmarki świąteczne i wszelkiego rodzaju ozdoby przeżywają swój wielki czas.

Choinka w holu Kasyna Szlacheckiego we Lwowie

5. MIEJSCA KULTU – KATEDRA ŁACIŃSKA, CERKIEW PRZEMIENIENIA PAŃSKIEGO, KOŚCIÓŁ ŚW. ELŻBIETY

To co mi się bardzo we Lwowie podoba – ogrom świątyń prezentujących różne style, różne religie, różne kultury. Bogactwo architektoniczne i artystyczne, które można zobaczyć w tym mieście (bez kupowania biletu wstępu!) to coś wspaniałego . Dla mnie są to zabytki, które bardzo lubię oglądać, nawet jeśli ogranicza się to tylko do tego, żeby wejść na kilka/kilkanaście minut do środka i pooglądać obrazy i inne dzieła sztuki. Z moich wizyt do Lwowa polecam Wam zajrzeć do tych 3 miejsc.

Katedra Łacińska (Bazylika archikatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Lwowie)

Cerkiew Przemienienia Pańskiego

Kościół św. Elżbiety

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *