Portret męski – reportaż

Bardzo lubię wracać do portretu powstającego podczas reportażu. Studyjne realizacje oczywiście są równie piękne, ale te które powstają naturalnie, są niewymuszone i spontaniczne. Dlatego też najbardziej je lubię. Widać w nich prawdę, swobodę gestów i emocji. Ostatnio bardzo fascynuje mnie fotografia monochromatyczna, która według mnie świetnie gra z portretem. Zobaczcie portret męski w ujęciu reportażowym zarówno w biało-czarnych ujęciach, jak i w kolorze.

W ostatnich realizacjach portretowych posłużyłam się obiektywem stałoogniskowym Sigma A 135 mm. Zdjęcia wykonałam w plenerze w dwóch miejscach: w okolicy rzeszowskiej Magdalenki przed zachodem słońca oraz nocą przed jednym z biurowców. W tym drugim miejscu zależało mi na ujęciu świateł, tworzących obrys twarzy oraz widocznym w tle bokeh.

Moim zdaniem fotografie monochromatyczne nadają zdjęciom pewnej szlachetności, tajemniczości, czasami też dawnego, filmowego klimatu. Zresztą świetnie wpisują się w reportaż, doskonale podkreślają zamrożenie czy ulotność chwili.

Portret męski w ujęciu reportażowym to też dobry pomysł na to, by pokazać fotografowaną osobę w miejscu, w którym dana osoba dobrze się czuje lub jest z nim blisko związana. To wpływa również na przełamanie bariery pewnego zawstydzenia przed obiektywem.

Powyżej ostatni już portret męski. Tym razem – to samo zdjęcie w dwóch odsłonach: monochromatycznej i kolorowej. Który bardziej Wam się podoba?

Na zdjęciach: Artur. Dziękuję mu za cierpliwość i dobrą energię podczas sesji.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o