Sesja vintage w Rzeszowie

Pełnia lata, delikatne, zachodzące słońce i podróż w nieznane. Sesja bardzo spontaniczna, z utalentowaną osobą, którą bardzo lubię i cenię. Pełna swoboda i styl, którego nie da się powtórzyć. Taka właśnie była sesja vintage w Rzeszowie.

Wsiadamy do auta, późnym, letnim popołudniem. Za nami ostatnie słoneczne godziny. Chociaż zegar pokazuje godzinę 18:00, a przed nami jeszcze podróż na wymarzoną łąkę, to i tak wiem, że uda nam się zrobić zdjęcia w klimacie, który sobie wyśniłam.

Docieramy na miejsce zupełnie przypadkowe. Wyciągam sprzęt i działamy. We dwie mamy podwójną moc sprawczą i mało czasu na zdjęcia! Ale wiem, że z Klaudią konie można kraść i w tym czasie robić naprawdę wyjątkowe kadry.

Zamierzeniem sesji był styl vinage. Przygotowałam wstępny moldboard, a co do stylizacji – dałam wybór Klaudii, która na sesję przywiozła kilka stylizacji, spośród których wybrałyśmy dwie.

Padło na sukienkę w kwiaty o kroju vintage. Dawny styl wpasował się idealnie w wysokie, przerośnięte trawy i zachodzące słońce. Chwilę później zrobiłyśmy jeszcze kilka ujęć w kapeluszu o dużym rondzie, oraz łososiowej koszuli w klimacie retro.

Z Klaudią, która zajmuje się na co dzień profesjonalnym wizażem i fryzjerstwem do tej pory udało mi się kilka innych projektów. Sesja vintage w Rzeszowie to nie pierwszy nas wspólny projekt. Klaudia pojawiła się również na zdjęcia w sesji na polu wiatraków .